Polski
Peter C. Wachowski, Adwokat Mówiący Po Polsku
Peter Wachowski, współwłaściciel Kancelarii adwokackiej Bellas & Wachowski, mieszczącej się w Park Ridge, wyróżnia się jako jeden z najpotężniejszych chicagowskich adwokatów dzięki swojej zdolności wywierania wpływu na własne środowisko zawodowe i ogromnej wrażliwości na potrzeby klientów. Gazeta adwokatów Chicago Daily Bulletin uznała go w roku 2000 za "jednego z 40 adwokatów poniżej 40-tki, którym warto się przyglądać”. Peter ma ustaloną renomę jako znakomity adwokat procesowy i gorliwy rzecznik klientów. Jego praktyka koncentruje się na sprawach dotyczących obrażeń cielesnych, odszkodowań powypadkowych pracowników i na sprawach cywilnych. Jest oddany swojemu powołaniu adwokackiemu i z powodzeniem doradza i wytrwale walczy na rzecz rodzin i spadkobierców osób dotkniętych poważnymi obrażeniami osobistymi podczas wypadków drogowych, na skutek wadliwych produktów, błędów w sztuce lekarskiej, usterek budynków i posesji, wypadków na budowach.
Peter dumny jest z pomocy udzielanej szerokiej rzeszy klientów i uważa, że bycie znakomitym adwokatem to coś więcej niż umiejętność uzyskania wysokich odszkodowań. Owszem, może się poszczycić wieloma imponującymi odszkodowaniami i orzeczeniami sądowymi na znaczne sumy na rzecz swoich klientów, ale Peter ma przede wszystkim nadzieję, iż jego wszechstronna, najwyższej klasy wiedza i doświadczenie prawnicze oraz nieposzlakowana uczciwość zawodowa, przyczyniają się do wysokiego prestiżu zawodu adwokata i sprawiają, iż lepiej żyje się w naszym mieście.
Peter skończył Uniwersytet Loyola, z tytułem bakałarza w dziedzinie psychologii w roku 1987. Tytuł Doktora Praw uzyskał w Szkole Prawniczej im. Johna Marshalla w roku 1990. W tym samym roku uzyskał licencję adwokacką i od tego czasu praktykuje nieprzerwanie. Wytrwałość i solidne umiejętności prawne szybko owocowały zadziwiająco częstymi sukcesami w sądzie, co z kolei spowodowało, iż stał się jednym z najbardziej poszukiwanych adwokatów stron skarżących w okolicy. Peter pracował nad bardzo wieloma sprawami, w tym procesami przed ławą przysięgłych, podczas których uzyskiwał wyroki i ugody opiewające na setki tysięcy dolarów. Na przykład w latach 2006-2007 zaangażowany był w proces i ugodę w sprawie dotyczącej śmiertelnego postrzelenia młodego Afro-Amerykanina przez policjanta w mieście Lake Station w Indianie; do incydentu doszło w momencie, kiedy młody człowiek idący środkiem ulicy nie zszedł z niej pomimo polecenia policjanta; w roku 2005 Peter brał udział w procesie i ugodzie na sumę 2,9 miliona dolarów w sprawie o błąd w sztuce lekarskiej wynikłej z faktu, iż lekarz zdecydował się wyłączyć monitory akcji serca podczas operacji, ponieważ denerwowały go i w rezultacie spowodował śmierć polskiego pacjenta; w roku 2004 doprowadził do ugody na sumę 950.000 dolarów po wypadku budowlanym, w którym polski robotnik spadł z drabiny i odniósł trwałe obrażenia.
Ponadto Peter ma na koncie szereg sukcesów w odwołaniach od wyroków sądów niższych instancji do sądów apelacyjnych stanu Illinois. Peter wygrał również sprawę przed Sądem Najwyższym stanu Illinois, podnosząc prowokujące kwestie prawne i i podkreślając zaangażowanie środowiska prawniczego w kwestie praworządności i sprawiedliwości. Jego znakomite zdolności analityczne i interpersonalne, miłe usposobienie oraz profesjonalna rzetelność czynią z niego niełatwego przeciwnika na sali sądowej i bardzo szanowanego kolegę.
Peter to jednak nie tylko znakomity prawnik procesowy. Mimo bardzo wypełnionego kalendarza, zawsze znajduje czas, aby wyjść poza swoją praktykę zawodową i zaangażować się w działalność społeczną, , krzewiąc ideały sprawiedliwości prawa poza salą sądową. W roku 2000 uzyskał dożywotnie członkostwo publikacji The National Registry of Who’s Who, wysoko cenionego wydawnictwa biograficznego dla profesjonalistów, przyjmującego na swoją listę tylko osoby, które wniosły znaczący wkład w swoją profesję i społeczność. W latach 2001-2006 Peter służył w Komitecie Ewaluacji Sędziów Powiatu Cook Rady Adwokackiej stanu Illinois, pomagając w ocenie kandydatów na sędziów i przekazując swoje uwagi opinii publicznej i palestrze. Peter jest również aktywny członkiem Rady Adwokackiej Chicago i Rady Adwokackiej Illinois, dowodząc swojego zaangażowania w służbę dla klientów rejonu Chicago. Ponadto w ciągu ostatnich lat pisała o nim gazeta Bar News, bardzo szanowana publikacja Rady Adwokackiej Illinois, która zamieściła szereg reportaży na temat sprawowanej przez niego funkcji prezesa Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Adwokatów, organizacji prawników polskiego pochodzenia istniejącej w stanie Illinois od roku 1931.
Peter ma znakomite osiągnięcia, wyróżniające go umiejętności procesowe i jest prawdziwie zaangażowany w swoją społeczność, ale swój sukces zawdzięcza również wielkiej trosce i profesjonalnemu podejściu do swoich klientów. Służba klientom to jego priorytet, a do każdej sprawy podchodzi z największą powagą i starannością. Peter, którego nazwisko pochodzi od niemieckiego słowa "wach” ("czuwać”), widzi siebie jako wartownika, zawsze stojącego na straży i chroniącego praw swoich klientów.
Peter opracował szereg unikalnych procedur pracy nad prowadzonymi sprawami, dzięki którym klient pozostaje zawsze dobrze poinformowany i reprezentowany przez naprawdę znakomitego adwokata. W ciągu tej całego procesu Peter zawsze dotrzymuje danego słowa, oddzwania na telefony klientów bez opóźnień, dotrzymuje wszystkich terminów, pracuje systematycznie i wydajnie, i kwalifikuje wstępnie potencjalnych klientów dla zapewnienia należytej uwagi każdej sprawie. Nie toleruje on braku reakcji na potrzeby klientów i marnowania ich czasu przez "wymyślanie koła wciąż od nowa”. Peter wymaga od klientów przestrzegania tych samych zasad, których wymaga od siebie samego i swoich pracowników. Peter uważa, że nie ma nic gorszego od aroganckich i nie wykazujących szacunku adwokatów i pracowników kancelarii adwokackich.
Pomimo olbrzymiego sukcesu zawodowego, Peter nigdy nie traci ciągłego pragnienia doskonalenia się w swoim powołaniu. Jego twórcza wizja i żywotność profesjonalna jest gwarancją, iż nigdy nie spocznie na laurach i nie zacznie podchodzić do swoich spraw rutynowo. Przeciwnie, wykorzystuje swoje wyjątkowe zdolności i doświadczenia jako rzecznik pokrzywdzonych i wymagających opieki, podchodząc do każdej sprawy ze świeżą energią i niezachwianym zaangażowaniem w poprawę sytuacji klienta. Niezależnie od dotychczasowych osiągnięć zawsze myśli o przyszłości. Zwiedzenie świata, zdobycie rangi politycznego przywódcy w swojej społeczności i usystematyzowanie swojej kancelarii dla jeszcze skuteczniejszej obsługi klientów to istotne cele w jego życiu; biorąc pod uwagę upór i przedsiębiorczość Petera, prawdopodobnie osiągnie je wszystkie i jeszcze wiele innych. Jedna jest pewne: Peter wciąż ciężko pracuje nad tym, by pozostać adwokatem najwyższej klasy.
Peter mówi płynnie po polsku i jest w pełni zaangażowany w pomoc Polakom i Amerykanom polskiego pochodzenia. W swojej praktyce często walczy na rzecz swoich klientów pracujących fizycznie, często nie mówiących po angielsku i nie będących obywatelami USA. Piastował stanowisko prezesa Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Adwokatów, organizacji istniejącej od roku 1931. Peter uczestniczy w 3-majowych paradach w Chicago, na dowód swojej solidarności z narodem polskim. Peter brał również udział w wielu spotkaniach, gdzie udzielał bezpłatnych porad prawnych i odpowiadał na rozmaite pytania na temat istotnych kwestii prawnych polskiej społeczności. Ma również nadzieję na założenie organizacji politycznej wspierającej prawa i potrzeby Polaków w Chicago.
Peter marzy również o założeniu Funduszu Edukacyjnego. Fundusz działałby następująco: pewna początkowa kwota dotacji zapoczątkowałaby Fundusz. Zapewniałby on środki na kształcenie dzieci pochodzących z polskich rodzin. 90% zysku z inwestycji przeznaczonych byłoby na stypendia. 10% powiększałoby początkową kwotę dotacji. Tym samym suma do dyspozycji Funduszu rosłaby z roku na rok. Peter wyobraża sobie, że nadejdzie dzień, w którym każdy Polak na całym świecie będzie mógł uzyskać edukacji korzystając z pieniędzy Funduszu. To wielkie marzenie – ale zdaniem Petera, kiedy przestajemy marzyć, przestajemy się rozwijać. A kiedy przestajemy się rozwijać – umieramy.
Peter Wachowski, współwłaściciel Kancelarii adwokackiej Bellas & Wachowski, mieszczącej się w Park Ridge, wyróżnia się jako jeden z najpotężniejszych chicagowskich adwokatów dzięki swojej zdolności wywierania wpływu na własne środowisko zawodowe i ogromnej wrażliwości na potrzeby klientów. Gazeta adwokatów Chicago Daily Bulletin uznała go w roku 2000 za "jednego z 40 adwokatów poniżej 40-tki, którym warto się przyglądać”. Peter ma ustaloną renomę jako znakomity adwokat procesowy i gorliwy rzecznik klientów. Jego praktyka koncentruje się na sprawach dotyczących obrażeń cielesnych, odszkodowań powypadkowych pracowników i na sprawach cywilnych. Jest oddany swojemu powołaniu adwokackiemu i z powodzeniem doradza i wytrwale walczy na rzecz rodzin i spadkobierców osób dotkniętych poważnymi obrażeniami osobistymi podczas wypadków drogowych, na skutek wadliwych produktów, błędów w sztuce lekarskiej, usterek budynków i posesji, wypadków na budowach.
Peter dumny jest z pomocy udzielanej szerokiej rzeszy klientów i uważa, że bycie znakomitym adwokatem to coś więcej niż umiejętność uzyskania wysokich odszkodowań. Owszem, może się poszczycić wieloma imponującymi odszkodowaniami i orzeczeniami sądowymi na znaczne sumy na rzecz swoich klientów, ale Peter ma przede wszystkim nadzieję, iż jego wszechstronna, najwyższej klasy wiedza i doświadczenie prawnicze oraz nieposzlakowana uczciwość zawodowa, przyczyniają się do wysokiego prestiżu zawodu adwokata i sprawiają, iż lepiej żyje się w naszym mieście.
Peter skończył Uniwersytet Loyola, z tytułem bakałarza w dziedzinie psychologii w roku 1987. Tytuł Doktora Praw uzyskał w Szkole Prawniczej im. Johna Marshalla w roku 1990. W tym samym roku uzyskał licencję adwokacką i od tego czasu praktykuje nieprzerwanie. Wytrwałość i solidne umiejętności prawne szybko owocowały zadziwiająco częstymi sukcesami w sądzie, co z kolei spowodowało, iż stał się jednym z najbardziej poszukiwanych adwokatów stron skarżących w okolicy. Peter pracował nad bardzo wieloma sprawami, w tym procesami przed ławą przysięgłych, podczas których uzyskiwał wyroki i ugody opiewające na setki tysięcy dolarów. Na przykład w latach 2006-2007 zaangażowany był w proces i ugodę w sprawie dotyczącej śmiertelnego postrzelenia młodego Afro-Amerykanina przez policjanta w mieście Lake Station w Indianie; do incydentu doszło w momencie, kiedy młody człowiek idący środkiem ulicy nie zszedł z niej pomimo polecenia policjanta; w roku 2005 Peter brał udział w procesie i ugodzie na sumę 2,9 miliona dolarów w sprawie o błąd w sztuce lekarskiej wynikłej z faktu, iż lekarz zdecydował się wyłączyć monitory akcji serca podczas operacji, ponieważ denerwowały go i w rezultacie spowodował śmierć polskiego pacjenta; w roku 2004 doprowadził do ugody na sumę 950.000 dolarów po wypadku budowlanym, w którym polski robotnik spadł z drabiny i odniósł trwałe obrażenia.
Ponadto Peter ma na koncie szereg sukcesów w odwołaniach od wyroków sądów niższych instancji do sądów apelacyjnych stanu Illinois. Peter wygrał również sprawę przed Sądem Najwyższym stanu Illinois, podnosząc prowokujące kwestie prawne i i podkreślając zaangażowanie środowiska prawniczego w kwestie praworządności i sprawiedliwości. Jego znakomite zdolności analityczne i interpersonalne, miłe usposobienie oraz profesjonalna rzetelność czynią z niego niełatwego przeciwnika na sali sądowej i bardzo szanowanego kolegę.
Peter to jednak nie tylko znakomity prawnik procesowy. Mimo bardzo wypełnionego kalendarza, zawsze znajduje czas, aby wyjść poza swoją praktykę zawodową i zaangażować się w działalność społeczną, , krzewiąc ideały sprawiedliwości prawa poza salą sądową. W roku 2000 uzyskał dożywotnie członkostwo publikacji The National Registry of Who’s Who, wysoko cenionego wydawnictwa biograficznego dla profesjonalistów, przyjmującego na swoją listę tylko osoby, które wniosły znaczący wkład w swoją profesję i społeczność. W latach 2001-2006 Peter służył w Komitecie Ewaluacji Sędziów Powiatu Cook Rady Adwokackiej stanu Illinois, pomagając w ocenie kandydatów na sędziów i przekazując swoje uwagi opinii publicznej i palestrze. Peter jest również aktywny członkiem Rady Adwokackiej Chicago i Rady Adwokackiej Illinois, dowodząc swojego zaangażowania w służbę dla klientów rejonu Chicago. Ponadto w ciągu ostatnich lat pisała o nim gazeta Bar News, bardzo szanowana publikacja Rady Adwokackiej Illinois, która zamieściła szereg reportaży na temat sprawowanej przez niego funkcji prezesa Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Adwokatów, organizacji prawników polskiego pochodzenia istniejącej w stanie Illinois od roku 1931.
Peter ma znakomite osiągnięcia, wyróżniające go umiejętności procesowe i jest prawdziwie zaangażowany w swoją społeczność, ale swój sukces zawdzięcza również wielkiej trosce i profesjonalnemu podejściu do swoich klientów. Służba klientom to jego priorytet, a do każdej sprawy podchodzi z największą powagą i starannością. Peter, którego nazwisko pochodzi od niemieckiego słowa "wach” ("czuwać”), widzi siebie jako wartownika, zawsze stojącego na straży i chroniącego praw swoich klientów.
Peter opracował szereg unikalnych procedur pracy nad prowadzonymi sprawami, dzięki którym klient pozostaje zawsze dobrze poinformowany i reprezentowany przez naprawdę znakomitego adwokata. W ciągu tej całego procesu Peter zawsze dotrzymuje danego słowa, oddzwania na telefony klientów bez opóźnień, dotrzymuje wszystkich terminów, pracuje systematycznie i wydajnie, i kwalifikuje wstępnie potencjalnych klientów dla zapewnienia należytej uwagi każdej sprawie. Nie toleruje on braku reakcji na potrzeby klientów i marnowania ich czasu przez "wymyślanie koła wciąż od nowa”. Peter wymaga od klientów przestrzegania tych samych zasad, których wymaga od siebie samego i swoich pracowników. Peter uważa, że nie ma nic gorszego od aroganckich i nie wykazujących szacunku adwokatów i pracowników kancelarii adwokackich.
Pomimo olbrzymiego sukcesu zawodowego, Peter nigdy nie traci ciągłego pragnienia doskonalenia się w swoim powołaniu. Jego twórcza wizja i żywotność profesjonalna jest gwarancją, iż nigdy nie spocznie na laurach i nie zacznie podchodzić do swoich spraw rutynowo. Przeciwnie, wykorzystuje swoje wyjątkowe zdolności i doświadczenia jako rzecznik pokrzywdzonych i wymagających opieki, podchodząc do każdej sprawy ze świeżą energią i niezachwianym zaangażowaniem w poprawę sytuacji klienta. Niezależnie od dotychczasowych osiągnięć zawsze myśli o przyszłości. Zwiedzenie świata, zdobycie rangi politycznego przywódcy w swojej społeczności i usystematyzowanie swojej kancelarii dla jeszcze skuteczniejszej obsługi klientów to istotne cele w jego życiu; biorąc pod uwagę upór i przedsiębiorczość Petera, prawdopodobnie osiągnie je wszystkie i jeszcze wiele innych. Jedna jest pewne: Peter wciąż ciężko pracuje nad tym, by pozostać adwokatem najwyższej klasy.
Peter mówi płynnie po polsku i jest w pełni zaangażowany w pomoc Polakom i Amerykanom polskiego pochodzenia. W swojej praktyce często walczy na rzecz swoich klientów pracujących fizycznie, często nie mówiących po angielsku i nie będących obywatelami USA. Piastował stanowisko prezesa Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Adwokatów, organizacji istniejącej od roku 1931. Peter uczestniczy w 3-majowych paradach w Chicago, na dowód swojej solidarności z narodem polskim. Peter brał również udział w wielu spotkaniach, gdzie udzielał bezpłatnych porad prawnych i odpowiadał na rozmaite pytania na temat istotnych kwestii prawnych polskiej społeczności. Ma również nadzieję na założenie organizacji politycznej wspierającej prawa i potrzeby Polaków w Chicago.
Peter marzy również o założeniu Funduszu Edukacyjnego. Fundusz działałby następująco: pewna początkowa kwota dotacji zapoczątkowałaby Fundusz. Zapewniałby on środki na kształcenie dzieci pochodzących z polskich rodzin. 90% zysku z inwestycji przeznaczonych byłoby na stypendia. 10% powiększałoby początkową kwotę dotacji. Tym samym suma do dyspozycji Funduszu rosłaby z roku na rok. Peter wyobraża sobie, że nadejdzie dzień, w którym każdy Polak na całym świecie będzie mógł uzyskać edukacji korzystając z pieniędzy Funduszu. To wielkie marzenie – ale zdaniem Petera, kiedy przestajemy marzyć, przestajemy się rozwijać. A kiedy przestajemy się rozwijać – umieramy.